Witaj,
Mała
notka na początek:
-To
nie jest blog pisany pod publikę, to forma mojego pamiętnika,
dziennik, chce się dzieci doświadczeniami. wiem ze zapisywanie
daje większą motywacje, wiem ze nie tylko dla samej się ale może
ktoś inny to czyta, kto będzie trzymał kciuki lub zacznie ze mną
się ruszać. Owszem liczę na to by zdobywać czytelników, by mieć
kogo motywować i mieć wsparcie, ale nie za wszelka cenę, nie
będę upiększać, kłamać, to jest blog życiowy, mój blog, moje
myśli i przeżycia. Jeśli nie chcesz czytać to po prostu
zamknij stronę, bo nie ma tu żadnych bajek dla publiki, jestem tu
tylko ja.
Teraz
do sedna: : )
Dziś
pierwszy raz od 10 miesięcy włączyłam yt i mój ulubiony
kanał ZuzkaLight. Zaczęłam ćwiczyć. Tak, tak
zaczynam od nowa, ponieważ moja forma jest totalnie na poziomie
zerowym włączyłam program " bunny slop workout "- dla totalnie
początkujących.
Moja
kondycja to poziom zero, wiem ze same ćwiczenia nie wystarczą zacznę tez powoli zmieniać swoja dietę. Szczerze po ćwiczeniach
było mi niedobrzenie, trzęsłam się cala i ogólny mój stan
był „o chole... a jaka jestem słaba. „
Nie
chce od razu tak na raz wszyto bo chce żeby to było na stale a nie
na chwile. Mam do zrzucenia sporo tkanki tłuszczowej, oraz
wyrobienie kondycji, siły, no i oczywiście rozciąganie
bo sztywna jak kolek jestem: )
muszę
się mocno zebrać w sobie bo przez okres ciąży z aktywnej
mamy zrobiłam się kanapowa mama. Na szczęście starsza córka lubi
ćwiczy ze mną, naśladuję mnie więc muszę dawać dobry przykład.
Nie wiem jak często będę opisywać swoje postępy, bo nie zawsze ma czas by siąść na spokojnie i pisać, ale na Instagram postaram się na bierząco dodawać notki;)
Nie wiem jak często będę opisywać swoje postępy, bo nie zawsze ma czas by siąść na spokojnie i pisać, ale na Instagram postaram się na bierząco dodawać notki;)
Buziaki
:* Trzymajcie kciuki,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz