Cheat day-czym jest ?jak wpływa na organizm?
"Czitowanie" to nic innego jak oszukany dzień wolny od diety. Zwolennicy twierdzą że pomaga im to w utrzymaniu planu redukcji i zapewnia odpoczynek psychiczny. Niesie on za sobą korzyści dla samopoczucia i efektywności-jeśli celem jest redukcja tkanki tłuszczowej.
Dla każdego ma on inna formę, jedni jedzą na mieście , inni maja jedzenie "od babci". Jaka formę by on nie przybierał należy wszystko robić z umiarem. Przede wszystkim powinno się pilnować bilansu kalorycznego można śmiało utrzymać około 150% zapotrzebowania.
"Czitowanie" to nic innego jak oszukany dzień wolny od diety. Zwolennicy twierdzą że pomaga im to w utrzymaniu planu redukcji i zapewnia odpoczynek psychiczny. Niesie on za sobą korzyści dla samopoczucia i efektywności-jeśli celem jest redukcja tkanki tłuszczowej.
Dla każdego ma on inna formę, jedni jedzą na mieście , inni maja jedzenie "od babci". Jaka formę by on nie przybierał należy wszystko robić z umiarem. Przede wszystkim powinno się pilnować bilansu kalorycznego można śmiało utrzymać około 150% zapotrzebowania.
Z punktu widzenia nauki wszystko opiera się o hormon peptydowy syntezowany LEPTYNE.
Jej rola wiąże się z regulacją gospodarki energetycznej. Informuje mózg o zasobscz energetycznych za pomocą receptorów w podgórzu , w obszarze ośrodka sytości i głodu.
Im więcej jemy tym jej poziom jest wyższy, najbardziej stymulujaco wpływają węglowodany.
Wysoki poziom lepnyny nasila przemianę materii.
W kontekście "czitowania" najważniejsze jest to ze po pewnym czasie redukcji tkanki tłuszczowej poziom lepnyny ulega obniżeniu, co za tym idzie spadek przemiany materii. To z kolei nie sprzyja redukcji. W takich sytuacjach przydatne są rozwiązania mające na celu podniesienie poziomu lepnyny.
Właśnie takie "czity" sprawdzają się i są jak najbardziej na miejscu.
Należy jednak uważać na pułapki i łakomstwo. Mamy na celu podnieść poziom lepnyny a nie spowodować faktyczny przyrost tkanki tłuszczowej. Po przestań na jednym dniu "czitowania" i pilnuj bilansu kalorycznego tak by nagle nie spożyć 10000 tys kalorii-co wbrew pozorom w takie dni nie jest trudne.
Jej rola wiąże się z regulacją gospodarki energetycznej. Informuje mózg o zasobscz energetycznych za pomocą receptorów w podgórzu , w obszarze ośrodka sytości i głodu.
Im więcej jemy tym jej poziom jest wyższy, najbardziej stymulujaco wpływają węglowodany.
Wysoki poziom lepnyny nasila przemianę materii.
W kontekście "czitowania" najważniejsze jest to ze po pewnym czasie redukcji tkanki tłuszczowej poziom lepnyny ulega obniżeniu, co za tym idzie spadek przemiany materii. To z kolei nie sprzyja redukcji. W takich sytuacjach przydatne są rozwiązania mające na celu podniesienie poziomu lepnyny.
Właśnie takie "czity" sprawdzają się i są jak najbardziej na miejscu.
Należy jednak uważać na pułapki i łakomstwo. Mamy na celu podnieść poziom lepnyny a nie spowodować faktyczny przyrost tkanki tłuszczowej. Po przestań na jednym dniu "czitowania" i pilnuj bilansu kalorycznego tak by nagle nie spożyć 10000 tys kalorii-co wbrew pozorom w takie dni nie jest trudne.
Z "czitowania" nie powinny korzystać osoby na początku redukcji oraz z dużą nadwaga, ponieważ zamiast pomóc tylko zaszkodzi.
Główne źródło wiedzy tu zawartej pochodzi z potreningu.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz